ZIARNA FARRO – PRZYSMAK STAROŻYTNYCH

Farro to jedno z pierwszych zbóż, które nasi praprzodkowie zaczęli samodzielnie uprawiać. To od niego właśnie pochodzą europejskie nazwy dla mąki – włoska farina czy francuska la farine.

Historia farro sięga znacznie dalej niż historia najpowszechniejszej dzisiaj pszenicy czy coraz popularniejszego orkiszu. Jako pierwsi przekonali się do niego mieszkańcy Bliskiego Wschodu – uprawiano je bowiem już w Mezopotamii. Nieobce było ono również Rzymianom, którzy wykorzystywali specjalne młynki, by oczyścić ziarna z twardych osłonek. Co więcej, badania archeologów i historyków pokazują, że to z tym zbożem związane są początki rolnictwa na terenie państwa polskiego.

 Początki naszego rolnictwa to było farro!

Jak pszenica wyparła farro?

Po latach święcenia triumfów w diecie Europejczyków farro zaczęło stopniowo ustępować miejsca pszenicy. Jej ziarna były znacznie słabiej zabezpieczone, więc jej obróbka nie przysparzała tyle problemów. Tym samym przyrządzanie zbóż stało się dużo szybsze i łatwiejsze. Niestety, w ślad za brakiem tak mocnych osłonek podążył spadek ilości antyoksydantów i cennych substancji dostarczanych przez ziarna. Potrzeba było tysięcy lat, by zaczęto zdawać sobie z tego faktu sprawę, a farro mogło zacząć powoli wracać do łask.

 Trudniejsze w obróbce od pszenicy – dopiero teraz wraca do łask

Farro, czyli co?

Współcześnie możemy spotkać się z trzema odmianami farro. W Polsce najbardziej popularna jest płaskurka, czyli farro medio – to ona stanowi niejako synonim dla farro. Znajdziemy jednak również samopszę, czyli farro piccolo i – wspomniany już – orkisz (farro grande). Płaskurka powoli zadomawia się w naszym kraju, coraz więcej gospodarstw zajmuje się jej ekologiczną uprawą (szczególnie w województwie kujawsko-pomorskim) – jest zbożem odpornym na choroby i słabo tolerującym środki chemiczne. Z jej ziaren pozyskuje się bardzo wartościową mąkę, która znakomicie nadaje się do wypieku chleba.

 Sałatka z farro – pycha!

Właściwości zdrowotne

Ziarna farro – ze względu na wspomniane już posiadane twardej osłonki – zawierają pokaźną ilość antyoksydantów i popiołu, czyli składników mineralnych (szczególnie magnezu, fosforu i wapnia). To właśnie ich obecności produkty z farro zawdzięczają ciemniejszą barwę, a nasz organizm właściwe funkcjonowanie. Znajdziemy w nich również sporo błonnika i β-glukanów, które regulują stężenie cholesterolu i cukru we krwi. W połączeniu z wodą ziarna zwiększają swoją objętość ponad trzykrotnie, co sprawia, że po ich spożyciu na długo towarzyszy nam uczucie sytości. Ponadto przyspieszają one trawienie i poprawiają odporność. Należą do najmniej kalorycznych zbóż (335 kcal w 100 g). Podejrzewane są również o zapobieganie powstawaniu nowotworów układu pokarmowego.

 Kuleczki mięsne z farro – wartościowsze niż bez niego!

Co dalej?

Z najpopularniejszej płaskurki z powodzeniem można wytwarzać mąkę, kaszę, chleby (szczególnie lubiany we Włoszech pane di farro) oraz makarony. W domowym zaciszu możemy dodawać farro do zup, sałatek i pieczonych warzyw. Musimy jednak pamiętać, że wymaga ona nieco dłuższego gotowania. Jeśli natomiast chcemy dostarczyć do organizmu wszystkie niezbędne aminokwasy, najlepiej podawać ją z warzywami strączkowymi.

Powrót farro to bez wątpienia ukłon w stronę początków naszej cywilizacji i niewątpliwy dowód na to, że powinniśmy czerpać z mądrości przeszłych pokoleń. Właściwości zdrowotne płaskurki i możliwości wykorzystania jej w kuchni to najlepsza rekomendacja dla zastąpienia nią pszenicy. Przynajmniej w pewnym stopniu.

Udostępnij post na swoich social media:

Przeczytaj również